wtorek, 5 marca 2013

Intel Extreme Masters - World Championship Hannover 2013 – zapowiedź


Właśnie rozpoczynają się mistrzostwa świata serii Intel Extreme Masters. Gry, które zobaczymy w Hannoverze to League of Legends, Starcrafta 2 oraz World of Tanks (w turnieju każdej z gier zobaczymy graczy z Polski). Gracze, któreych zobaczymy to najlepsi na świecie,  którym udało się awansować dzięki zwycięstwom w kilku poprzednich turniejach (Singapurze, Kolonii oraz Katowicach) lub zdobyciu wystarczającej liczby punktów na tych rozgrywkach. Obrońcami tytułu Mistrzów IEM w League of Legends będzie drużyna Gambit Gaming (w zeszłym roku wygrali jako Moscow 5), natomiast w SC2 tytułu będzie bronić MC z Korei. Finały odbędą się podczas targów CeBIT w dniach 5 – 9 marca. Pula nagród dla turniejów SC2 oraz LoL wyniesie 250 tysięcy dolarów, więc gracze mają o co walczyć.

Do turnieju finałowego awansowało dwanaście drużyn League of Legends i dwudziestu czterech graczy Starcraft2. Rozgrywki grupowe SC2 będą trwać od środy (5 marca) do piątku (7 marca). Natomiast gracze LoL powalczą w grupach w środę (6 marca) i w czwartek (7 marca). Piątek i sobota to czas fazy playoff. Finał w LoL zobaczymy w sobotę o 12:35, Starcrafta2 o 15:30, a WoT pół godziny później o 16:00 (informacja o finale WoT jest niepewna).

Nie znam się na scenie SC2 i WoT na tyle, żeby zaprezentować tu graczy, którzy wezmą udział w evencie. Postaram się natomiast przybliżyć drużyny League of Legends, których zmagania będziemy mogli oglądać od środy.

Arena IEM w Hannoverze czeka na widzów

Faza grupowa będzie odbywać się na następujących zasadach: mecze każdy z każdym w formule best of one. Pierwsza drużyna w grupie awansuje bezpośrednio do półfinału, druga i trzecia będą grały w ćwierćfinale.

W grupie A zagrają: Gambit Gaming, Fnatic, Incredible Miracle, CJ Entus Blaze, Millenium oraz painGaming. Prawie pewne jest, że z grupy nie wyjdzie Millenium i painGaming. Pierwsza drużyna nie zakwalifikowała się do europejskiego LCS, ponadto nie wygrała ani jednego eventu poprzedzającego finały IEM, a rok temu zajęła ostatnie miejsce na turnieju. Podobnie rzecz się ma z drużyną Pain – jest to drużyna brazylijska, która zajęła piąte-szóste miejsce na turnieju w Sao Paulo. Pozostają zatem jeszcze dwie europejskie potęgi LoL. Gambit Gaming, które obecnie zajmuje pierwsze miejsce w League of Legends Championship Series Eu oraz Fnatic, który plasuje się na drugim miejscu tych rozgrywek. Drużyny te będą musiały stawić czoła dwóm innym potęgom z Korei. Incredible Miracle wygrało wszak turniej w Sao Paulo, a CJ Entus Blaze (dawne Azubu Blaze) sprawiło niemałe trudności Rosjanom w Katowicach (Koreańczycy wygrali w fazie grupowej, a następnie przegrali finał).  Walka o pierwsze trzy miejsca w tej grupie będzie na pewno bardzo zacięta.

Czas na grupę B. W tej będziemy mogli zobaczyć dwie polskie drużyny – Meet Your Makers oraz Anexis eSports, dwie drużyny z europejskiego LCS – Evil Geniuses i SK Gaming, a także koreańskie SK Telecom T1 oraz CJ Entus Frost (dawne Azubu Frost). Moim zdaniem w tej grupie walka o miejsca w fazie playoff będzie dużo bardziej zacięta. Uważam, że jedynie Anexis eSports będzie miało duży problem, żeby awansować. Podobny problem może spotkać najlepszą polską piątkę – MYM. Prezentujący wysoki poziom przez ostatnich kilka miesięcy team nie zakwalifikował się jednak do rozgrywek LCS. Cotygodniowe mecze SK i EG na pewno pomagają utrzymać formę. Szansy, żeby tak często grać z najlepszymi w Europie na turniejach LAN-owych Mokatte i spółka nie mają. Mimo wszystko jest szansa, że zwycięzcy z Singapuru zagrają dobre mecze i wyjdą z grupy. SK i  EG to drużyny, których szans nie trzeba komentować – są z absolutnej czołówki Europy – zajmują obecnie 3. i 4. miejsce w europejskich rozgrywkach LCS. Drużyny koreańskie to SK Telecom T1 oraz CJ Entus Frost. Pierwsza to zwycięzcy turnieju kwalifikacyjnego do finałów IEM w Kolonii. Druga to wicemistrzowie świata z Sezonu 2. Obu drużyn nie należy lekceważyć, chociażby z tego względu, że walka z Koreańczykami zawsze sprawia problemy drużynom europejskim (w końcu Korea to esportowa potęga).

Już na etapie fazy grupowej czekają nas świetne mecze. Faza playoff przyniesie na pewno kolejne emocje.



Jak widać na Intel Extreme Masters nie uświadczymy graczy a Ameryki Północnej. Druga obecnie w amerykańskim LCS drużyna Curse, w turnieju eliminacyjnym w Katowicach zajęła zaledwie ostatnie miejsce (ex aequo z nieistniejącym już Absolute Legends). Świadczy to niewątpliwie o wielokrotnie wspominanej słabości amerykańskiej sceny League of Legends.

Na koniec jeszcze trzy linki:

GGWP

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz