Właśnie rozpoczynają się mistrzostwa świata serii Intel
Extreme Masters. Gry, które zobaczymy w Hannoverze to League of Legends, Starcrafta
2 oraz World of Tanks (w turnieju każdej z gier zobaczymy graczy z Polski).
Gracze, któreych zobaczymy to najlepsi na świecie, którym udało się awansować dzięki zwycięstwom
w kilku poprzednich turniejach (Singapurze, Kolonii oraz Katowicach) lub
zdobyciu wystarczającej liczby punktów na tych rozgrywkach. Obrońcami tytułu Mistrzów
IEM w League of Legends będzie drużyna Gambit Gaming (w zeszłym roku wygrali jako Moscow 5),
natomiast w SC2 tytułu będzie bronić MC z Korei. Finały odbędą się podczas
targów CeBIT w dniach 5 – 9 marca. Pula nagród dla turniejów SC2 oraz LoL
wyniesie 250 tysięcy dolarów, więc gracze mają o co walczyć.
Do turnieju finałowego awansowało dwanaście drużyn League of
Legends i dwudziestu czterech graczy Starcraft2. Rozgrywki grupowe SC2 będą
trwać od środy (5 marca) do piątku (7 marca). Natomiast gracze LoL powalczą w
grupach w środę (6 marca) i w czwartek (7 marca). Piątek i sobota to czas fazy
playoff. Finał w LoL zobaczymy w sobotę o 12:35, Starcrafta2 o 15:30, a WoT pół
godziny później o 16:00 (informacja o finale WoT jest niepewna).
Nie znam się na scenie SC2 i WoT na tyle, żeby zaprezentować
tu graczy, którzy wezmą udział w evencie. Postaram się natomiast przybliżyć drużyny
League of Legends, których zmagania będziemy mogli oglądać od środy.
![]() |
| Arena IEM w Hannoverze czeka na widzów |
Faza grupowa będzie odbywać się na następujących zasadach:
mecze każdy z każdym w formule best of one. Pierwsza drużyna w grupie awansuje
bezpośrednio do półfinału, druga i trzecia będą grały w ćwierćfinale.
W grupie A zagrają: Gambit Gaming, Fnatic, Incredible
Miracle, CJ Entus Blaze, Millenium oraz painGaming. Prawie pewne jest, że z
grupy nie wyjdzie Millenium i painGaming. Pierwsza drużyna nie zakwalifikowała
się do europejskiego LCS, ponadto nie wygrała ani jednego eventu
poprzedzającego finały IEM, a rok temu zajęła ostatnie miejsce na turnieju.
Podobnie rzecz się ma z drużyną Pain – jest to drużyna brazylijska, która
zajęła piąte-szóste miejsce na turnieju w Sao Paulo. Pozostają zatem jeszcze
dwie europejskie potęgi LoL. Gambit Gaming, które obecnie zajmuje pierwsze
miejsce w League of Legends Championship Series Eu oraz Fnatic, który plasuje
się na drugim miejscu tych rozgrywek. Drużyny te będą musiały stawić czoła dwóm
innym potęgom z Korei. Incredible Miracle wygrało wszak turniej w Sao Paulo, a
CJ Entus Blaze (dawne Azubu Blaze) sprawiło niemałe trudności Rosjanom w
Katowicach (Koreańczycy wygrali w fazie grupowej, a następnie przegrali finał). Walka o pierwsze trzy miejsca w tej grupie
będzie na pewno bardzo zacięta.
Czas na grupę B. W tej będziemy mogli zobaczyć dwie polskie
drużyny – Meet Your Makers oraz Anexis eSports, dwie drużyny z europejskiego
LCS – Evil Geniuses i SK Gaming, a także koreańskie SK Telecom T1 oraz CJ Entus
Frost (dawne Azubu Frost). Moim zdaniem w tej grupie walka o miejsca w fazie
playoff będzie dużo bardziej zacięta. Uważam, że jedynie Anexis eSports będzie
miało duży problem, żeby awansować. Podobny problem może spotkać najlepszą
polską piątkę – MYM. Prezentujący wysoki poziom przez ostatnich kilka miesięcy team
nie zakwalifikował się jednak do rozgrywek LCS. Cotygodniowe mecze SK i EG na
pewno pomagają utrzymać formę. Szansy, żeby tak często grać z najlepszymi w
Europie na turniejach LAN-owych Mokatte i spółka nie mają. Mimo wszystko jest
szansa, że zwycięzcy z Singapuru zagrają dobre mecze i wyjdą z grupy. SK i EG to drużyny, których szans nie trzeba
komentować – są z absolutnej czołówki Europy – zajmują obecnie 3. i 4. miejsce w
europejskich rozgrywkach LCS. Drużyny koreańskie to SK Telecom T1 oraz CJ Entus
Frost. Pierwsza to zwycięzcy turnieju kwalifikacyjnego do finałów IEM w
Kolonii. Druga to wicemistrzowie świata z Sezonu 2. Obu drużyn nie należy
lekceważyć, chociażby z tego względu, że walka z Koreańczykami zawsze sprawia
problemy drużynom europejskim (w końcu Korea to esportowa potęga).
Już na etapie fazy grupowej czekają nas świetne mecze. Faza playoff przyniesie na pewno kolejne emocje.
Już na etapie fazy grupowej czekają nas świetne mecze. Faza playoff przyniesie na pewno kolejne emocje.
Jak widać na Intel Extreme Masters nie uświadczymy graczy a Ameryki Północnej. Druga obecnie w amerykańskim LCS drużyna Curse, w turnieju eliminacyjnym w Katowicach zajęła zaledwie ostatnie miejsce (ex aequo z nieistniejącym już Absolute Legends). Świadczy to niewątpliwie o wielokrotnie wspominanej słabości amerykańskiej sceny League of Legends.
Na koniec jeszcze trzy linki:
GGWP


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz