sobota, 9 marca 2013

Intel Extreme Masters Hannover 2013 - podsumowanie


Dziś zakończyły się finały VII sezonu Intel Extreme Masters. O nagrody pieniężne walczyło około setki graczy. Na scenie League of Legends i Starcraft 2 dominowali Koreańczycy. Polacy, także mogli świętować sukces – w rozgrywkach World of Tanks wygrała polska dużyna Lemming Train.

W LoL i SC2 mamy nowych mistrzów – tytułu nie obronili ani Rosjanie z Gambit Gaming, ani też MC (gracz ten nawet nie wyszedł z grupy).

Jak wyglądały rozgrywki w poszczególne gry? Otóż w League of Legends mogliśmy zobaczyć trzy koreańskie teamy, siedem europejskich i jeden brazylijski. Z grupy A, z pięcioma zwycięstwami i na pierwszym miejscu, bezpośrednio do półfinału awansowało Gambit Gaming. Drugie miejsce w grupie zajęło koreańskie CJ Entus Blaze, a na trzecim niespodziewanie uplasowali się gracze Millenium (z Polakiem w składzie – Creatonem). Na fazie grupowej rozgrywki zakończyły drużyny: Incredible Miracle (Korea), Fnatic (Europa) oraz paiN Gaming (Brazylia).

Rozgrywki „polskiej” grupy B także przyniosły wiele niespodzianek. Z pierwszego miejsca do półfinału awansowało SK Telecom T1. Drugie zajęli Koreańczycy z CJ Entus Frost. Obie te drużyny poniosły tylko jedną porażkę. O trzecie miejsce rywalizowały pozostałe zespoły. Awansować nie udało się obu drużynom grającym w LCS (Evil Geniuses oraz SK Gaming), a także polskiemu Meet Your Makers. Miejsce w ćwierćfinale wywalczyło polskie Anexis eSports. Zaskakujące jest to, że z obu grup do fazy Playoff nie zakwalifikowały się teamy grające co tydzień w League of Legends Championship Series (poza GG).

Faza playoff należała do Koreańczyków. Najpierw CJ Frost pokonało Millenium, potem CJ Blaze wyeliminowało Anexis (oba mecze zakończyły się wynikiem 2:0). W półfinałach wygrani z ćwierćfinałów poradzili sobie z GG oraz SKT T1. Finał był zatem spotkaniem drużyn zrzeszonych w jednej organizacji. Mecz zakończył się zwycięstwem CJ Entus Blaze (3:1). Gracze tej drużyny zainkasowali sumę 50 tys. dolarów.

Rozgrywki SC2 od początku były zdominowane przez Koreańczyków. Z każdej grupy wyszło po dwóch graczy tej narodowości (pierwsze miejsca w grupach były zawsze zajmowane przez Koreańczyków, którzy w ten sposób bezpośrednio awansowali do ćwierćfinałów). Niespodziewanie z grupy wyszli obaj Polacy (Nerchio i MaNa), którzy spotkali się w 1/8 finału w bratobójczej walce. Ostatecznie wygrał MaNa, którego jednak w ćwierćfinale pokonał Mvp. Ostatecznie pierwsze cztery miejsca należały do Koreańczyków. Za zwycięstwo YoDa otrzymał 30 tys. dolarów.

W rozgrywkach World of Tanks nie mieliśmy możliwości zobaczyć graczy koreańskich (może WoT jeszcze nie dotarł do dalekiej Azji, albo po prostu nagrody są jeszcze z małe). W każdym razie dwa miejsca na podium zajęli Polacy. Zwyciężyła nasza drużyna - Lemming Train wygrywając 5 tysięcy Euro, drugie zajęli Finowie ze Spale, a ostatnie miejsce na podium przypadło Polakom z 1SBP Zawisza. Poza podium znalazło się słowackie Kazna Kru. Pula nagród w rozgrywkach WoT wynosiła 10 tys. euro.

Rozgrywki w ramach VII finałów IEM przyniosły wiele emocji. Pokazały też, że w dwóch najważniejszych grach esportowych dominują gracze z Korei i proplayerzy z innych stron świata mają sporo do nadrobienia. Czekamy niecierpliwie na kolejny sezon IEM, w którym czekają nas na pewno nie mniejsze emocje niż w tym dziś zakończonym.

Rozgrywki IEM to jednak nie tylko gry:



GGWP

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz