sobota, 16 marca 2013

Typowy gracz - o stereotypach


Witam po tygodniowej przerwie. Dzisiejszy tekst jest o stereotypach dotyczących graczy. Wielu z nas ma zapewne własny obraz graczy. Z kolei według wielu osób niezwiązanych z cyber rozrywką gracze, to młodzi ludzie, zwykle bladzi, z nadwagą, często pryszczaci, niemający życia towarzyskiego, a z uwagi na brutalność gier mogą przejawiać agresję. Czy taka jest rzeczywistość? Postaram się odpowiedzieć na to pytanie w dzisiejszym tekście.

Zacznijmy od wieku. Stereotypowy gracz jest bardzo młody – bardzo często utożsamiany z gimnazjalistą, może osobą w wieku licealnym. Tymczasem głównym targetem producentów gier stają się ludzie w wieku prawie trzydziestu lat i tyle mniej więcej tyle średnio mają gracze zajmujący się graniem jako formą rozrywki. Licealiści i młodsi gracze są mniejszością. Wiek większości pro playerów jest jednak nieco niższy. Aby uczestniczyć w oficjalnych turniejach trzeba mieć zwykle skończone siedemnaście lat. Wiek graczy zawodowych grających w League of Legends wynosi zwykle między 17, a 25 lat.

Wygląd gracza kształtuje się tak samo jak wygląd taksówkarza, nauczyciela, czy jakiejkolwiek innej grupy. Zdarzają się różni ludzie – grubi, chudzi, czy nawet „przypakowani” (Pasha ze Złotej Piątki CS). Wbrew pozorom wśród pro playerów, którzy, jak sami mówią, poświęcają na grę od sześciu do nawet dziesięciu godzin dziennie ludzi z nadwagą (bardzo często przypisywaną graczom ze względu na siedzący tryb życia) jest bardzo mało. Gracze w wywiadach zwracają uwagę, że aby utrzymać formę i odpowiedni refleks trzeba ćwiczyć również fizycznie. Wyrabia to w nich potrzebne cechy, które wpływają na ich szybkość podejmowania decyzji w grach.

Z życiem towarzyskim graczy jest podobnie jak z powyższymi cechami. Gracze czasem mają o wiele bogatsze życie towarzyskie niż nie-gracze. Wynika to z tego, że gry budują pewne społeczności. Społeczności, których członkowie spotykają się czy utrzymują kontakt. Gry jako sposób spędzania wolnego czasu są elementem życia wielu ludzi, którzy po rozegraniu kilku partyjek dziennie, wychodzą ze znajomymi na piwo, czy pograć w piłkę na boisku. Proplayerzy często po turniejach spotykają się na afterparty, gdzie granie schodzi na dalszy plan, a liczy się zabawa. Oczywiście znajdą się także ludzie, którzy uzależnieni od gier nie szukają kontaktu z innymi, ale jest to margines, o którym nie będę pisał (uzależnienia trzeba leczyć).

Ostatnia rzecz o jakiej chciałbym wspomnieć to oskarżanie graczy o zwiększony poziom agresji. Od dawna psychologowie spierają się, czy gry wywołują agresję wśród graczy. Dotychczas nie było wiarygodnych badań, które stwierdzałby jednoznacznie prawdziwość stwierdzenia, że gry wzmagają zachowania agresywne. Większość znalezionych w Internecie informacji wskazuje jednak, że nie ma związku między grami, a większą agresywnością graczy. Potwierdza to na przykład wywiad z psychologiem klinicznym panią Małgorzatą Rudnicką:


Gdyby ktoś chciał zanalizować ilu morderców grało wcześniej w gry komputerowe (często, szczególnie po strzelaninach w USA mówi się, że morderca grał w FPS-y), to podejrzewam że wynikłoby z tego badania, że większość miała styczność z tą formą rozrywki z uwagi na jej dostępność. Z drugiej strony – skoro gra większa część społeczeństwa, która nie przejawia jednak agresji wobec innych, to chyba argument o grach jako czynnikach wywołujących agresję i niekontrolowane zachowania jest niewłaściwy.

Niewątpliwie polskie społeczeństwo potrzebuje edukacji, dzięki której zostanie uświadomione, że gry nie są tylko (a nawet przede wszystkim) dla dzieci. Grają zarówno młodzi, jak i dojrzali (na przykład mój tata) i zwykle nie odbija się to na ich życiu rodzinnym, zawodowym, czy towarzyskim. Granie jest taką samą czynnością jak oglądanie filmów, chodzenie na tańce, czy przeglądanie swojej kolekcji znaczków, tylko wiele osób musi sobie to uświadomić.

GGWP

sobota, 9 marca 2013

Intel Extreme Masters Hannover 2013 - podsumowanie


Dziś zakończyły się finały VII sezonu Intel Extreme Masters. O nagrody pieniężne walczyło około setki graczy. Na scenie League of Legends i Starcraft 2 dominowali Koreańczycy. Polacy, także mogli świętować sukces – w rozgrywkach World of Tanks wygrała polska dużyna Lemming Train.

W LoL i SC2 mamy nowych mistrzów – tytułu nie obronili ani Rosjanie z Gambit Gaming, ani też MC (gracz ten nawet nie wyszedł z grupy).

Jak wyglądały rozgrywki w poszczególne gry? Otóż w League of Legends mogliśmy zobaczyć trzy koreańskie teamy, siedem europejskich i jeden brazylijski. Z grupy A, z pięcioma zwycięstwami i na pierwszym miejscu, bezpośrednio do półfinału awansowało Gambit Gaming. Drugie miejsce w grupie zajęło koreańskie CJ Entus Blaze, a na trzecim niespodziewanie uplasowali się gracze Millenium (z Polakiem w składzie – Creatonem). Na fazie grupowej rozgrywki zakończyły drużyny: Incredible Miracle (Korea), Fnatic (Europa) oraz paiN Gaming (Brazylia).

Rozgrywki „polskiej” grupy B także przyniosły wiele niespodzianek. Z pierwszego miejsca do półfinału awansowało SK Telecom T1. Drugie zajęli Koreańczycy z CJ Entus Frost. Obie te drużyny poniosły tylko jedną porażkę. O trzecie miejsce rywalizowały pozostałe zespoły. Awansować nie udało się obu drużynom grającym w LCS (Evil Geniuses oraz SK Gaming), a także polskiemu Meet Your Makers. Miejsce w ćwierćfinale wywalczyło polskie Anexis eSports. Zaskakujące jest to, że z obu grup do fazy Playoff nie zakwalifikowały się teamy grające co tydzień w League of Legends Championship Series (poza GG).

Faza playoff należała do Koreańczyków. Najpierw CJ Frost pokonało Millenium, potem CJ Blaze wyeliminowało Anexis (oba mecze zakończyły się wynikiem 2:0). W półfinałach wygrani z ćwierćfinałów poradzili sobie z GG oraz SKT T1. Finał był zatem spotkaniem drużyn zrzeszonych w jednej organizacji. Mecz zakończył się zwycięstwem CJ Entus Blaze (3:1). Gracze tej drużyny zainkasowali sumę 50 tys. dolarów.

Rozgrywki SC2 od początku były zdominowane przez Koreańczyków. Z każdej grupy wyszło po dwóch graczy tej narodowości (pierwsze miejsca w grupach były zawsze zajmowane przez Koreańczyków, którzy w ten sposób bezpośrednio awansowali do ćwierćfinałów). Niespodziewanie z grupy wyszli obaj Polacy (Nerchio i MaNa), którzy spotkali się w 1/8 finału w bratobójczej walce. Ostatecznie wygrał MaNa, którego jednak w ćwierćfinale pokonał Mvp. Ostatecznie pierwsze cztery miejsca należały do Koreańczyków. Za zwycięstwo YoDa otrzymał 30 tys. dolarów.

W rozgrywkach World of Tanks nie mieliśmy możliwości zobaczyć graczy koreańskich (może WoT jeszcze nie dotarł do dalekiej Azji, albo po prostu nagrody są jeszcze z małe). W każdym razie dwa miejsca na podium zajęli Polacy. Zwyciężyła nasza drużyna - Lemming Train wygrywając 5 tysięcy Euro, drugie zajęli Finowie ze Spale, a ostatnie miejsce na podium przypadło Polakom z 1SBP Zawisza. Poza podium znalazło się słowackie Kazna Kru. Pula nagród w rozgrywkach WoT wynosiła 10 tys. euro.

Rozgrywki w ramach VII finałów IEM przyniosły wiele emocji. Pokazały też, że w dwóch najważniejszych grach esportowych dominują gracze z Korei i proplayerzy z innych stron świata mają sporo do nadrobienia. Czekamy niecierpliwie na kolejny sezon IEM, w którym czekają nas na pewno nie mniejsze emocje niż w tym dziś zakończonym.

Rozgrywki IEM to jednak nie tylko gry:



GGWP

środa, 6 marca 2013

Ile zarabia proplayer? Czyli rzecz o nagrodach


We wtorek rozpoczęły się finały Intel Extreme Masters, w których pula nagród dla Starcrafta 2 i League of Legends wynosi 250 tysięcy dolarów. Podzieli się nią sześćdziesięciu graczy LoL – z dwunastu drużyn oraz dwudziestu czterech graczy SC. Czy takie nagrody to norma? Czy często odbywają się turnieje, na których do wygrania są tak duże pieniądze? Ile można zarobić na graniu? Na te pytania postaram się dzisiaj odpowiedzieć.

Chociaż w wielu krajach esport dopiero raczkuje, a ludzie bardzo często reagują śmiechem na informację o mistrzostwach w „jakieś gierki” (zapewne tylko w Korei większość społeczeństwa traktuje cyberrozgrywki poważnie), to branża esportowa przynosi ogromne dochody graczom, sponsorom oraz organizatorom.

Cały rynek gier jest wart wiele miliardów dolarów (w 2008 roku było to oceniane na ok. 30 mld). W zeszłym roku pula nagród w największych turniejach wyniosła w sumie nieco ponad 10 milionów dolarów. Na mistrzostwach sezonu drugiego League of Legends do podziału na dwanaście drużyn były dwa miliony dolarów – wystarczyło, że zwycięzcy tych mistrzostw – Taipei Assassins dostając milion dolarów do podziału na pięć osób (chociaż zapewne część pieniędzy trafiła do trenerów i administracji teamu), aby stać się jednymi z najlepiej zarabiających esportowców w ubiegłym roku (wyprzedzają ich tylko gracze DoTA 2, którzy zwyciężyli w The International 2012: Dota 2 Championships). Wygrana tego i jeszcze kilku mniejszych turniejów w 2012 r. powiększyła konta Chińczyków o ponad 200 tysięcy dolarów – przy obecnym kursie dolara to mniej więcej tyle, ile zarabiają rocznie przeciętni piłkarze polskiej ligi piłki nożnej. Na stronie Esportsearnings znajdziemy jednak tylko zarobki z turniejów (w których pula nagród z roku na rok jest coraz większa). Należy pamiętać, że podobnie jak w sporcie tradycyjnym, gracze podpisują ogromne kontrakty z teamami, a te z kolei mają kontrakty ze sponsorami – najczęściej na koszulkach graczy reklamują się producenci sprzętu komputerowego, którzy płacą za to ogromne pieniądze. Dodatkowe dochody przynoszą steramy – czyli transmisje swoich gier przez Internet, podczas których wyświetlane są reklamy. Najlepsi uzyskują stąd nawet 10 tysięcy dolarów dochodu miesięcznie.

Najlepiej zarabiającymi graczami na świecie są Koreańczycy  - Flash, Jaedong, MC i MVP, którzy dzięki samym turniejom Starcrafta 1 i 2 w ciągu kilku ostatnich lat zdobyli od trzystu do ponad czterystu tysięcy dolarów i stali się rozpoznawalnymi na całym świecie gwiazdami esportu. Podobniej jest w innych grach – na każdej scenie znajdziemy graczy, którzy stali się ulubieńcami tłumów, a przy tym dobrze zarobili. Co ciekawe są to zwykle ludzie w wieku 17 – 25 lat, którzy rezygnują z innych przyjemności, studiów, aby poświęcić się temu co lubią (a przy okazji temu, z czego mogą żyć).

Jak widać na esporcie da się dobrze zarobić. Trzeba jednak być znakomitym graczem, a konkurencja to przecież kilka milionów innych osób – swoich sił w graniu może przecież spróbować każdy. Najlepsi spędzają poza domem bardzo dużo czasu trenując w gaming housach, gdzie mieszkają przez większą część roku. To z takich miejsc wyruszają co kilka tygodni na turnieje. Ponadto poświęcają na treningi wiele swojego czasu. Traktują granie jak pracę. I rzeczywiście jest to zajęcie bardzo ciężkie i wymagające poświęceń.

wtorek, 5 marca 2013

Intel Extreme Masters - World Championship Hannover 2013 – zapowiedź


Właśnie rozpoczynają się mistrzostwa świata serii Intel Extreme Masters. Gry, które zobaczymy w Hannoverze to League of Legends, Starcrafta 2 oraz World of Tanks (w turnieju każdej z gier zobaczymy graczy z Polski). Gracze, któreych zobaczymy to najlepsi na świecie,  którym udało się awansować dzięki zwycięstwom w kilku poprzednich turniejach (Singapurze, Kolonii oraz Katowicach) lub zdobyciu wystarczającej liczby punktów na tych rozgrywkach. Obrońcami tytułu Mistrzów IEM w League of Legends będzie drużyna Gambit Gaming (w zeszłym roku wygrali jako Moscow 5), natomiast w SC2 tytułu będzie bronić MC z Korei. Finały odbędą się podczas targów CeBIT w dniach 5 – 9 marca. Pula nagród dla turniejów SC2 oraz LoL wyniesie 250 tysięcy dolarów, więc gracze mają o co walczyć.

Do turnieju finałowego awansowało dwanaście drużyn League of Legends i dwudziestu czterech graczy Starcraft2. Rozgrywki grupowe SC2 będą trwać od środy (5 marca) do piątku (7 marca). Natomiast gracze LoL powalczą w grupach w środę (6 marca) i w czwartek (7 marca). Piątek i sobota to czas fazy playoff. Finał w LoL zobaczymy w sobotę o 12:35, Starcrafta2 o 15:30, a WoT pół godziny później o 16:00 (informacja o finale WoT jest niepewna).

Nie znam się na scenie SC2 i WoT na tyle, żeby zaprezentować tu graczy, którzy wezmą udział w evencie. Postaram się natomiast przybliżyć drużyny League of Legends, których zmagania będziemy mogli oglądać od środy.

Arena IEM w Hannoverze czeka na widzów

Faza grupowa będzie odbywać się na następujących zasadach: mecze każdy z każdym w formule best of one. Pierwsza drużyna w grupie awansuje bezpośrednio do półfinału, druga i trzecia będą grały w ćwierćfinale.

W grupie A zagrają: Gambit Gaming, Fnatic, Incredible Miracle, CJ Entus Blaze, Millenium oraz painGaming. Prawie pewne jest, że z grupy nie wyjdzie Millenium i painGaming. Pierwsza drużyna nie zakwalifikowała się do europejskiego LCS, ponadto nie wygrała ani jednego eventu poprzedzającego finały IEM, a rok temu zajęła ostatnie miejsce na turnieju. Podobnie rzecz się ma z drużyną Pain – jest to drużyna brazylijska, która zajęła piąte-szóste miejsce na turnieju w Sao Paulo. Pozostają zatem jeszcze dwie europejskie potęgi LoL. Gambit Gaming, które obecnie zajmuje pierwsze miejsce w League of Legends Championship Series Eu oraz Fnatic, który plasuje się na drugim miejscu tych rozgrywek. Drużyny te będą musiały stawić czoła dwóm innym potęgom z Korei. Incredible Miracle wygrało wszak turniej w Sao Paulo, a CJ Entus Blaze (dawne Azubu Blaze) sprawiło niemałe trudności Rosjanom w Katowicach (Koreańczycy wygrali w fazie grupowej, a następnie przegrali finał).  Walka o pierwsze trzy miejsca w tej grupie będzie na pewno bardzo zacięta.

Czas na grupę B. W tej będziemy mogli zobaczyć dwie polskie drużyny – Meet Your Makers oraz Anexis eSports, dwie drużyny z europejskiego LCS – Evil Geniuses i SK Gaming, a także koreańskie SK Telecom T1 oraz CJ Entus Frost (dawne Azubu Frost). Moim zdaniem w tej grupie walka o miejsca w fazie playoff będzie dużo bardziej zacięta. Uważam, że jedynie Anexis eSports będzie miało duży problem, żeby awansować. Podobny problem może spotkać najlepszą polską piątkę – MYM. Prezentujący wysoki poziom przez ostatnich kilka miesięcy team nie zakwalifikował się jednak do rozgrywek LCS. Cotygodniowe mecze SK i EG na pewno pomagają utrzymać formę. Szansy, żeby tak często grać z najlepszymi w Europie na turniejach LAN-owych Mokatte i spółka nie mają. Mimo wszystko jest szansa, że zwycięzcy z Singapuru zagrają dobre mecze i wyjdą z grupy. SK i  EG to drużyny, których szans nie trzeba komentować – są z absolutnej czołówki Europy – zajmują obecnie 3. i 4. miejsce w europejskich rozgrywkach LCS. Drużyny koreańskie to SK Telecom T1 oraz CJ Entus Frost. Pierwsza to zwycięzcy turnieju kwalifikacyjnego do finałów IEM w Kolonii. Druga to wicemistrzowie świata z Sezonu 2. Obu drużyn nie należy lekceważyć, chociażby z tego względu, że walka z Koreańczykami zawsze sprawia problemy drużynom europejskim (w końcu Korea to esportowa potęga).

Już na etapie fazy grupowej czekają nas świetne mecze. Faza playoff przyniesie na pewno kolejne emocje.



Jak widać na Intel Extreme Masters nie uświadczymy graczy a Ameryki Północnej. Druga obecnie w amerykańskim LCS drużyna Curse, w turnieju eliminacyjnym w Katowicach zajęła zaledwie ostatnie miejsce (ex aequo z nieistniejącym już Absolute Legends). Świadczy to niewątpliwie o wielokrotnie wspominanej słabości amerykańskiej sceny League of Legends.

Na koniec jeszcze trzy linki:

GGWP

poniedziałek, 4 marca 2013

LCS NA i Eu superweek – podsumowanie


Za nami czterdzieści meczy rozegranych w ramach supertygodnia League of Legends Championship Series w Ameryce Północnej i Europie. Spotkania rozgrywane o środy do niedzieli przyniosły wiele niespodzianek, w obu tabelach zmienił się lider. Kilka drużyn zaliczyło świetne występy, kilka rozczarowało – o tym w niniejszym podsumowaniu.

Tradycyjnie zaczynamy od skomentowania amerykańskich wyników. Przed rozpoczęciem rozgrywek w tabeli prowadziło Curse z sześcioma wygranymi. W tym tygodniu drużyna Saintviciusa zanotowała jednak dwie porażki i Team Dignitas wskoczył na pierwsze miejsce (Curse uległo własnie Team Dignitas oraz CLG Gaming). Team Dignitas zanotował pieć świetnych występów – Scarra i spółka wygrali wszystkie swoje mecze. W dobrej formie było też CLG, które uległo tylko raz – Teamowi MRN. Nieco gorszy wynik zaliczyło Team Solo Mid – trzy zwycięstwa i dwie porażki, co jednak pozwoliło im na uplasowanie się na trzeciej pozycji w tabeli amerykańskiego LCS (razem z CLG).

W amerykańskim LCS widać już dominację czterech wspominanych drużyn. Dystans dzielący czwartą drużynę (MRN) od trzecich (ex aequo CLG i TSM) wynosi już 3 zwycięstwa i moim zdaniem Team MRN, GGU, compLexity oraz Team Vulcun będą musiały się bić między sobą o dwa miejsca do fazy Play-off rozgrywek (aby awansować do ćwierćfinałów drużyny muszą zająć miejsca 3-6, pierwsze dwie drużyny kwalifikują się bezpośrednio do półfinałów) – pozostałe teamy mogą być raczej spokojne o awans do fazy Play-off.

Wyniki amerykańskiego LCS superweek:
CLG 1 : 0 Vulcun
Crs 1 : 0 MRN
TSM 1 : 0 coL
GGU 0 : 1 CLG
Crs 1 : 0 coL
GGU 0 : 1 TSM
dignitas 1 : 0 Vulcun
CLG 0 : 1 MRN
dignitas 1 : 0 Crs
Vulcun 1 : 0 coL
GGU 0 : 1 dignitas
MRN 1 : 0 TSM
TSM 1 : 0 Vulcun
dignitas 1 : 0 coL
GGU 0 : 1 MRN
CLG 1 : 0 Crs
TSM 0 : 1 Crs
coL 0 : 1 CLG
MRN 0 : 1 dignitas
Vulcun 0 : 1 GGU

Tabela amerykańskiego LCS (zwycięstwa - porażki, procent zwycięstw):
1. Team Dignitas 10-2 83%
2. Curse Gaming 9-2 82%
3. Team SoloMid 7-4 64%
3. Counter Logic Gaming 7-4 64%
5. Team MRN 4-5 44%
6. Team Vulcun 4-9 31%
7. Good Game University 2-10 17%
8. compLexity Gaming 1-8 11%

Jak już pisałem w Europie również mogliśmy zobaczyć dużo ciekawych meczy. Zmienił się także lider, którym zostali gracze Gambit Gaming. Wygrali oni w tym tygodniu wszystkie swoje mecze i mają już osiem wygranych z rzędu (ostatnią porażkę ponieśli z Giants w pierwszym tygodniu rozgrywek). Dobry weekend zaliczyli także gracze SK Gaming - 4-1 ulegając jedynie Rosjanom. Nieco gorzej poszło drużynie Fnatic – zanotowali dwie porażki oraz trzy zwycięstwa. Zapowiadany przeze mnie jako ciekawy mecz - między dawnymi kolegami z drużyny – Fnaticem prowadzonym przez Xpeke, a Dragonborns, której kapitanem jest Shushei wygrała drużyna Fnatic (chociaż na początku lepiej szło „Smokom”). Zupełnie nie udał się weekend graczom Evil Geniuses, którzy zajmowali wcześniej drugie miejsce w tabeli. Po czterech porażkach w tym tygodniu wylądowali na miejscu czwartym. Rozczarowali w meczach przeciwko teoretycznie słabszym Dragonborns, Giants oraz againstAllauthority. Mam nadzieję, że w kolejnych tygodniach wrócą jednak do swojej świetnej formy. Drużyny z dołu tabeli DB, Giants, aAa oraz Copenhagen Wolves sprawiły kilka niespodzianek. Przede wszystkim DB pokonało wspominane EG - ciekawe jest w jakim składzie rozegrali ten mecz – otóż Hosan w powyższym meczu zagrał AP Nidalee na bottom (Kha na topie, Elise na midzie, Jarvan IV w junglii oraz Soraka jako support). Czy zwiastuje to nową metę - APcarry na bottom oraz bruiserów na pozostałych lanach? Zobaczymy.

Swoje pierwsze punkty w rozgrywkach zdobyło Copenhagen Wolves niespodziewanie pokonując Fnatic, a także Giants i aAa. Giants poza pokonaniem słabo dysponowanego EG nie wygrało innych meczy – tak samo zagrali gracze z aAa.

Wyniki LCS Eu:
GG 1 : 0 DB
SK 1 : 0 aAa
GIANTS 0 : 1 Fnatic
EG 1 : 0 Wolves
GIANTS 0 : 1 SK
Fnatic 1 : 0 DB
EG 0 : 1 GG
Wolves 1 : 0 aAa
Fnatic 0 : 1 Wolves
EG 0 : 1 aAa
Fnatic 0 : 1 GG
GIANTS 0 : 1 DB
SK 1 : 0 Wolves
GG 1 : 0 aAa
aAa 0 : 1 Fnatic
SK 0 : 1 GG
DB 1 : 0 EG
Wolves 1 : 0 GIANTS
DB 0 : 1 SK
GIANTS 1 : 0 EG

Tabela LCS Eu (zwycięstwa - porażki, procent zwycięstw):
1. Gambit Gaming 9-2 82%
2. Fnatic 8-3 73%
3. SK Gaming 7-4 64%
4. Evil Geniuses 6-6 50%
5. DragonBorns 4-5 44%
6. GIANTS! Gaming 4-8 33%
6. against All authority 3-6 33%
8. Copenhagen Wolves 3-10 23%

Czeka nas tygodniowy odpoczynek od League of Legends Championship Series. W tym tygodniu jednak zamiast LCS będziemy mogli zobaczyć finał Intel Extreme Masters, którego zapowiedź ukaże się wkrótce. Z okazji IEM planuję także napisać tekst o zarobkach esportowców – pojawi się on na blogu jutro lub pojutrze.

GGWP

piątek, 1 marca 2013

LCS superweek Eu – zapowiedź


Zaczął się europejski tydzień League of Legends Championship Series. Po wielu ciekawych meczach w amerykańskiej lidze, której podsumowanie będzie w niedzielę przyszedł czas na graczy ze Starego Kontynentu. Rozegrają oni w ten weekend, podobnie jak ich amerykańscy koledzy, dwadzieścia gier – każda z drużyn po pięć meczy.

Zobaczymy kilka meczy na miarę piłkarskich Gran Derbi – wystarczy napisać, że liderzy w tabeli - gracze Fnatic – spotkają się z Gambit Gaming. Rosjanie natomiast zagrają z SK i Evil Geniuses (a także z DB – ten mecz już się odbył - wygrało GG i aAa), co na pewno będzie gwarantować wielkie emocje.

Xpeke i spółka zagrają też przeciwko Giants, Dragonborns, Wolves oraz against All authority. Team Shusheia – Dragonborns będzie próbować pokonać wspomniany Fnatic (co może być szczególnie interesujące – to przecież pojedynek Shusheia i Xpeke na midzie, którzy na Dreamhacku w 2011 r. byli w jednej drużynie. Dziś w Fnaticu został Hiszpan, natomiast Shushei założył własny – DB), Gambit Gaming, Giants, SK oraz Evil Geniuses, czeka ich zatem kilka niesamowicie trudnych meczy. Evil Geniuses poza wspomnianymi meczami będzie chciało pokonać Copenhagen Wolves, Giants oraz against All authority – trzeba przyznać, że grając na swoim najwyższym poziomie Snoopeh i reszta nie muszą się raczej obawiać straty punktów. Czwarte w tabeli SK Gaming poza meczami „na topie” będzie grać przeciwko tym samym teamom, co EG i moim zdaniem musieliby zagrać bardzo źle, żeby stracić punkty. W meczach między drużynami z drugiej połowy tabeli zobaczymy starcie pomiędzy Copenhagen Wolves i aAa oraz Wolves i Giants. Być może zobaczymy jak Duńczycy zdobywają swoje pierwsze punkty do klasyfikacji.

Mecze europejskiego LCS superweek:
GG  vs. DB data: 2013-03-01 godzina: 11:00 (1:0)
SK vs. aAa data:2013-03-01 godzina: 12:00
GIANTS vs. Fnatic data:2013-03-01 godzina: 13:00
EG vs. Wolves data:2013-03-01 godzina: 14:00
GIANTS vs. SK data:2013-03-01 godzina: 15:00
Fnatic vs. DB data:2013-03-01 godzina: 16:00
EG vs. GG data:2013-03-01 godzina: 17:00
Wolves vs. aAa data:2013-03-01 godzina: 18:00
Fnatic vs. Wolves data:2013-03-02 godzina: 17:00
EG vs. aAa data:2013-03-02 godzina: 18:00
Fnatic vs. GG data:2013-03-02 godzina: 19:00
GIANTS vs. DB data:2013-03-02 godzina: 20:00
SK vs. Wolves data:2013-03-02 godzina: 21:00
GG vs. aAa data:2013-03-02 godzina: 22:00
aAa vs. Fnatic data:2013-03-03 godzina: 17:00
SK vs. GG data:2013-03-03 godzina: 18:00
DB vs. EG data:2013-03-03 godzina: 19:00
Wolves vs. GIANTS data:2013-03-03 godzina: 20:00
DB vs. SK data:2013-03-03 godzina: 21:00
GIANTS vs. EG data:2013-03-03 godzina: 22:00

Jak zwykle zachęcam do oglądania meczy na kanale Riot Games w Twitch.tv i kibicowania swoim ulubionym teamom. Podsumowanie czwartego tygodnia rozgrywek już w niedzielę.

GGWP